Redakcja

Rankingi iGola. Najlepsi obcokrajowcy w PKO Ekstraklasie 2025 roku


To ich wyróżniamy za mijający rok

2 stycznia 2026 Rankingi iGola. Najlepsi obcokrajowcy w PKO Ekstraklasie 2025 roku
Zbigniew Harazim

Pora na ostatni z naszych rankingów. Na koniec przygotowaliśmy zestawienie piłkarzy, którzy mają wpływ na rozgrywki PKO Ekstraklasy. Pora na wyróżnienia dla najlepszych obcokrajowców z polskiej ligi w 2025 roku. Było to najbardziej zróżnicowane głosowanie, bo nasi redaktorzy głosowali pośród największej puli. Zwycięzca był dość jednoznaczny, ale walka toczyła się o pozostałe miejsca. Którzy zawodnicy zachwycili nas swoją postawą w poprzednim roku? Oto najlepsi obcokrajowcy w PKO Ekstraklasie w 2025 roku.


Udostępnij na Udostępnij na

Zanim przejdziemy do listy najlepszych obcokrajowców w PKO Ekstraklasie, wyjaśnimy, w jaki sposób powstał nasz ranking. Otóż każdy z redaktorów iGola miał prawo wystawić na danej pozycji swoją dziesiątkę zawodników, zgodnie z „eurowizyjną” punktacją. A przynajmniej na wzór słynnego muzycznego plebiscytu. I tak: za 1. miejsce każdy przyznawał 25 pkt, za 2. – 18, za 3. – 15, 4. – 12, 5. – 10, 6. – 8, 7. – 6, 8. – 4, 9. – 2 i 10. – 1. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to system idealny – lepszego jednak nie wymyśliliśmy.

Najbliższy załapania się do rankingu byli Stratos Svarnas, Ousmane Sow, Afonso Sousa i Luis Palma. Oto najlepsi obcokrajowcy w PKO Ekstraklasie 2025 roku według iGola.

9. Camilo Mena (23 lata, Lechia Gdańsk, 19 punktów od redakcji)

Naszą ostatnią klasyfikację w tej serii otwiera Camilo Mena, dla którego ten rok był udany. Skrzydłowy Lechii Gdańsk pokazał, że jego szybkość i drybling są czymś trudnym do zatrzymania. John Carver nie może narzekać na atak swojej drużyny. Kolumbijczyk zapracował na miano jednego z groźniejszych skrzydłowych naszej ligi.

Camilo Mena kończył poprzedni sezon jako gość, który potrafi posłać kluczowe podanie. W ostatnich siedmiu meczach zanotował aż pięć asyst. Swoją dobrą formę podtrzymał w trwających zmaganiach. Trzy gole i pięć asyst – tak prezentują się liczby 23-letniego skrzydłowego. Jego postawa została trzykrotnie wyróżniona w „11″ kolejki. Kolumbijczyk opuścił tylko jedno spotkanie z powodu zawieszenia za kartki. Mamy nadzieję, że podopieczny angielskiego szkoleniowca będzie co najmniej tak często wchodził w dryblingi jak w rundzie jesiennej. Przypominamy, że zawodnik Lechii Gdańsk jest współliderem klasyfikacji asystujących w PKO BP Ektraklasie.

9. Erik Janża (32 lata, Górnik Zabrze, 19 punktów od redakcji)

Erik Janża rozegrał bardzo dobra rundę dla zespołu wicelidera naszej ligi. Ta postać ma w sobie coś wyjątkowego w naszym rankingu. Zauważmy, że Słoweniec jest jednym obrońcą, którego wyróżniła nasza redakcja. Jednak postawa na krajowym podwórku nie jest jedyną, za którą należy przybliżyć tego 32-latka.

Piłkarz Michala Gašparika zamurował lewą obronę w Górniku Zabrze tak mocno, iż ten gracz wybiegał od pierwszej minuty każdym meczu roku 2025. Były tylko sporadyczne wyjątki, w których brakowało reprezentanta Słowenii. Obserwujemy, że ataki Górnika Zabrze opierają się także na kreatywności Erika Janży. Tylko Kamil Grosicki zapisał na swoim koncie więcej kluczowych podań w trakcie tej jesieni. Do tego kapitan zespołu dorzucił dwie bramki i dwie asysty oraz czterokrotne miejsce w najlepszej „11″ kolejki.

Erik Janża nie próżnował w trakcie przerw na reprezentację. Słowenia utrzymała swoje miejsce w dywizji B. Eliminacje do Mundialu, które zakończyły się pod koniec 2025 roku, nie poszły zbyt pomyślnie tej kadrze. Szwajcaria i Kosowo wyprzedziły reprezentację Matjaza Keka, a piłkarz Górnika Zabrze brał czynny udział w tych wszystkich starciach.

8. Juljan Shehu (27 lat, Widzew Łódź, 36 punktów od redakcji)

Juljan Shehu jest kolejnym wybrańcem w zestawieniu najlepszych obcokrajowców naszej ligi. Piłkarz Widzewa Łódź znalazł się w tym eksluzywnym gronie jako jeden z dwóch środkowych pomocników. Jaki to był rok dla Albańczyka?

Albańczyk zabarykadował środkową linię Widzewa Łódź. Zmieniają się trenerzy w tym klubie, ale stałą jest pozycja Juljana Shehu. 27-latek pauzował za kartki w pierwszej części sezonu, a tak za każdym razem wychodził w podstawowym składzie. Reprezentant kraju nie tylko dba o centralną część boiska, ale dorzuca sporo w ofensywie swojej ekipy. Gracz z Albani jest autorem czterech goli i czterech asyst. Jego gra jest jednym z nie wielu elementów, do których mogą przyczepić się fani ekipy z Łodzi. Mówimy o człowieku, który wygrał 120 pojedynków w lidze i nikt nie ma wyższego wyniku w tej rubryce.

Juljan Shehu jak poprzednik nie odpoczywał w przerwach na kadrę. Środkowy pomocnik przyczynił się do historycznego awansu do baraży o mistrzostwa świata. To właśnie z Albanią zmierzy się reprezentacja Jana Urbana. Czy piłkarz z PKO BP Ekstraklasy pogodzi środek pola w tym meczu?

7. Afimico Pululu (26 lat, Jagiellonia Białystok, 37 punktów od redakcji)

Czas na pierwszego napastnika naszej ostatniej kategorii. Afimico Pululu błyszczał przez ten rok na każdej płaszczyźnie. Ligowe podwórko mu nie wystarczało i swoją klasę potwierdzał w Lidze Konferencji. Dla strzelby Adriana Siemieńca był to rewelacyjny rok.

Afimico Pululu zgarnął tytuł najskuteczniejszego strzelca w Lidze Konferencji w poprzedniej edycji z ośmioma trafieniami na koncie z czego trzy padły wiosną. Ta edycja już nie jest tak udana dla snajpera rodem z Demokratycznej Republiki Konga, który tylko raz wpisał się na listę strzelców. Mamy nadzieję, że napastnik „Pszczółek”, który męczy swoich rywali genialną grą ciałem, sprawi, że wiosną uśmiech pojawi się na naszych twarzach dzięki jego golom.

Forma ligowa jest stabilna w wykonaniu napastnika trzeciej drużyny PKO BP Ekstraklasy z poprzedniej kampanii. Sześć trafień wiosną oraz siedem goli na jesień – takim bilansem chwali się piłkarz, któremu kończy się kontrakt z końcówką czerwca. Czy 26-latek pozostanie w Białymstoku na kolejne lata?

6. Efthymios Koulouris (29 lat, Pogoń Szczecin, 58 punktów od redakcji)

Grecki napastnik, który bronił barw Pogoni Szczecin wyprzedził w naszym notowaniu Afimico Pululu. Może być to zaskakujące, gdyż najskuteczniejszy gracz poprzednich rozgrywek nie występuje już na polskich boiskach. Co skłoniło nas do postawienia Greka wyżej od napastnika Jagiellonii Białystok?

Efthymios Koulouris popisał się niebywałym wynikiem w kampanii 2024/2025, w którym zdobył aż 28 goli. Co warte podkreślenia większość bramek padło w drugiej części sezonu. Bramkarze wyciągali piłkę z siatki 16-krotnie. Ta skuteczność pomogła w zgarnięciu nagrody piłkarza całych rozgrywek.

Lato potwierdziło klasę greckiego napastnika, który zdążył trzykrotnie wpisać się na listę strzelców przed odejściem z Pogoni Szczecin. Dzisiaj arabskie Al-Ula reaguje mówiąc „ulala” na poczynania sprowadzonego zawodnika, który w 12 meczach pokonywał bramkarzy 10-krotnie.

5. Jonatan Braut Brunes (25 lat, Raków Częstochowa, 102 punkty od redakcji)

Jonatan Braut Brunes pojawia się w TOP 5 rankingu na najlepszego obcokrajowca i to też może dziwić. Norweg przebił w naszych oczach Efthymiosa Koulourisa i Afimico Pululu. Napastnik Rakowa Częstochowa ani nie grał tak długo w Europie, ani nie nabił takiej ilości goli jak król strzelców 2024/2025 w PKO BP Ekstraklasie.

Norweg odpalił dopiero na wiosnę. Rok 2024 był spokojnym wprowadzaniem się do ekipy Marka Papszuna, ale wiosna 2025 obfitowała w liczne trafienia. 10 z 14 trafień padło po przerwie w zmaganiach o tytuł mistrza Polski. Jonatan Braut Brunes kontynuował strzelecką formę w obecnej batalii o miano najlepszej drużyny w naszym kraju. Dziewięć goli plasuje najskuteczniejszego zawodnika Rakowa Częstochowa na czwartym miejscu wraz z Sebastianem Bergierem. Gdy dodamy wszystkie gole strzelone jesienią uzbiera się aż 16 bramek w 29 występach. Czy Łukasz Tomczyk podtrzyma dyspozycję kuzyna Erlinga Haalanda?

4. Patrik Hellebrand (26 lat, Górnik Zabrze, 110 punktów od redakcji)

Patrik Hellebrand przeżywa wielkie chwile w swojej karierze, które zawdzięcza swoją prezencją w Górniku Zabrze. Absolutny mózg ekipy Michala Gašparika, który prowadził tę drużynę przez rundę jesienną. Gracz do którego można było posłać piłkę w nawet najtrudniejszych sytuacjach.

Patrik Hellebrand zapracował na boisku na mówienie o tym graczu w samych superlatywach. Liczba podań oraz ilość celnych zagrań pokazuje jak istotnym zawodnikiem jest reprezentant Czech. 1029 kontaktów z piłką ze 1100 zakończyło się skutecznym zagraniem w wykonaniu 26-latka. Ten procent jest wybitny. Czech dokłada do tego grę w defensywie, co widzimy w liczbie odbiorów. 35 skutecznych interwencji w obronie plasuje 26-latka tuż za Filipem Lubereckim. Nie brakuje akcentów w grze do przodu, gdyż lider Zabrzan uradował swoich fanów czterema golami i asystą.

Genialne występy Patrika Hellebranda, co obrazuje trzykrotna obecność w zespole kolejki, zmusiły czeskiego selekcjonera do powołania kluczowej postaci Górnika Zabrze na październikowe zgrupowanie. Czy środkowy pomocnik pomoże w awansie Czechów na turniej w USA, Kanadzie i Meksyku?

3. Mikael Ishak (32 lata, Lech Poznań, 162 punkty od redakcji)

Mikael Ishak nie schodzi poniżej pewnego poziomu i jest nieustannie czołowym snajperem krajowego podwórka. Piłkarz Lecha Poznań buduje swój posąg w barwach „Kolejorza”. Jaki był tok dla kapitana mistrza Polski?

Gdyby Mikael Ishak był innej narodowości lub natrafił na inne czasy w szweckiej piłce grałby w reprezentacji swojego kraju. Jednak konkurencja jest na tyle mocna, iż Szwedowi pozostały w Lechu Poznań. 32-latek pracuje na zbudowanie pomnika dla człowieka, który buduje swoją legendę przy ulicy Bułgarskiej. Ten typ zawodnika jest rozliczany głownie za bramki, ale kapitan „Kolejorza” motywuje swoją postawą cały zespół. Piłkarz, który jako pierwszy broni i atakuje, bez którego Lech Poznań nie byłby mistrzem Polski. Bez 11-stu goli nie byłoby fety w stolicy Wielkopolski.

Ten sezon jest wyjątkowy dla Mikaela Ishaka, który we wrześniu w meczu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza zapisał się po raz 100 na listę strzelców w koszulce Lecha Poznań. Kapitan uczestnika Ligi Konferencji odnalazł się bezproblemowo w natłoku spotkań. Jego bilans wygląda bardzo porządnie z 22 bramkami i sześcioma asystami w 29 meczach. Dokąd doprowadzi drugi zawodnik klasyfikacji kanadyjskiej drużynę prowadzoną przez Nielsa Frederiksena?

2. Tomas Bobcek (24 lata, Lechia Gdańsk, 166 punktów od redakcji)

Miejsce drugie należy do największego odkrycia tego roku, rozbudza apetyt na zbliżenie się do wyczynu strzeleckiego sprzed roku. Lechią Gdańsk musi zatrzymać swoją gwiazdę, o którą trzeba będzie powalczyć, aby nie odeszła. Tak spektakularnie grający gracz będzie rozchwytywanym kąskiem w zimowym okienku transferowym.

Słowak podbił naszą ligę tej jesieni, który przedstawił nam zadatki swoich umiejętności już w tamtej kampanii. Sześć goli i dwie asysty musiały zwrócić uwagę na Tomasa Bobcka. Prawdziwy popis ukazał się między lipcem a grudniem. 24-latek lideruje w „kanadyjce” z 13-stoma golami i czteroma podaniami, po których koledzy cieszyli się z trafień. Napastnik Lechii Gdańsk prowadzi w liczbach strzałów, strzałów celnych, a jego xG są wyliczone tylko na 10,46. Wszyscy już wiemy, że prawa noga tego gracza jest maszynką do zdobywania goli. Czy Słowak zbliży się do wyniku sprzed roku w wykonaniu byłej gwiazdy Pogoni Szczecin?

Francesco Calzona utkwi w pamięci Tomasa Bobcka z jednej bardzo prostej przyczyny. Pod wodzą tego selekcjonera zadebiutował snajper ekipy Johna Carvera podczas październikowych spotkań. Ten czas był szczególny dla Słowaka, który w swoim debiucie w narodowych barwach wszedł na ostatnie minuty i wyrwał trzy punkty przeciwko Irlandii Północnej. Było to arcyważne zwycięstwo w kontekście baraży do Mundialu. Czy Tomas Bobcek pomoże wyeliminować Kosowo i Turcję lub Rumunię?

1. Jesus Imaz (35 lat, Jagiellonia Białystok, 203 punkty od redakcji)

Jesus Imaz zgarnia zaszczyt najlepszego obcokrajowca w PKO BP Ekstraklasie w 2025 roku w oczach redakcji iGol. Hiszpan ciągnie wózek Jagiellonii Białystok i robił to nieprzestanie w zakończonym roku. Bez tego piłkarza nie byłoby sukcesów i osiągnięć ekipy Adriana Siemieńca.

Król może być tylko jeden i w Białymstoku nazywa się Jesus Imaz. Hiszpan, który wygrywa po raz drugi z rzędu nasz ranking, podbił i podbija serca fanów na Podlasiu i nie tylko. 35-latek jest gwarancją goli i asyst, a bez niego Jagiellonia nie jest tą samą drużyną. Nie można wyrazić słowami jego zaanagażowania i wkładu jaki wnosi triumfator naszego plebiscytu. Nie byłoby trzeciego miejsca w PKO BP Ekstraklasie i ćwierćfinału w Lidze Konferencji bez tego zawodnika, więc czas na argumenty za tą tezą. On zdobył trzy gole i asystę wiosną w czwartkowe wieczory. W lidze pchnął „Pszczółki” sześcioma trafieniami i czterema podaniami, które koledzy zamieniali na bramki.

Ten sezon nie zatrzymał Jesusa Imaza, który po prostu się nie chce się zastopować. Statystyki Hiszpana są imponujące, gdyż nie jeden piłkarz w wieku 35 lat chciałby tyle grać i tak grać. 2475 minut, które zostały okraszone 13 trafieniami i dziewięcioma asystami we wszystkich rozgrywkach. Gdzie jest sufit tego zawodnika oraz jak Adrian Siemieniec będzie dbał o swoją perłę? Będziemy się temu bacznie przyglądać, gdyż od tego zależy miejsce w naszym rankingu za rok 2026.

***

To już koniec iGolowych rankingów najlepszych polskich piłkarzy i trenerów oraz obcokrajowców w PKO Ekstraklasie w 2025 roku. Pozostałe rankingi z 2025 roku znajdziecie tutaj:

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze